Oj dawno mnie tu nie było. Nie było czasu, ani chęci. Pracuję 12 godzin dziennie, i nie mam na nic czasu. Nie maluję się tyle co wcześniej, tylko niezbędne minimum w postaci podkładu, tuszu, różu i czasem kreska na oku ;) Dzisiaj w ramach dnia wolnego chcę tu zaprezentować rzeczy/kosmetyki które towarzyszą mi codziennie, a niektóre to małe nowości, które miałam przyjemność używać.
1. Zapach Nina Ricci, wpadł w moje ręce zupełnie przez przypadek. Opakowanie miało pojemność 4ml i w tej chwili już się skończył ;( Zapach niezwykle długo się utrzymywał – 4 godziny po aplikacji nadal go czułam. Nie wiem czy kupię pełnowymiarowe opakowanie.
2. Błyszczyk lovely. Kosztował ok. 10 zł. Nie podoba mi się zapach, jest sztuczny, ni to słodki no dziwny. Utrzymuje się 2 godziny – oczywiście, jeśli nic nie pijemy i nie jemy. Mocno kryje!
Dwa pozostałe kosmetyki to eyeliner i tusz wibo, o których pisałam wcześniej, są doskonale znane…
I mój najnowszy zakup z którego cieszę się najbardziej to telefon. Mój SEk550i w sumie to ciągle niezły telefon, bateryja 3 dni wytrzymuje, totalnie bezawaryjny, ale ile można…już mam go dość. Teraz wybór padł na Nokie e52, i mogłabym czekać na niego ile trzeba było. Postanowiłam, że ten, albo żaden! Próbowałam już dotykowe telefony – ale to nie dla mnie.
W ciągu mojej nieobecności zdążyłam niestety zepsuć swoje autko. Pamiętam jak na nie na początku narzekałam, ale zdążyłam się do niego przyzwyczaić ... niestety mija tydzień i nic nie wiadomo co dalej z nim będzie...
Jeszcze z nowości dochodzi fakt, że mieszczę się w spodnie w rozmiarze 34 :D:D miesiąc czasu na to czekałam ;)
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
niedziela, 1 kwietnia 2012
AAAAAAAa takie tam ;)
Taki tam niedzielny post. Wykorzystuje ostatnie wolne dni jak tylko mogę ;) Jeżdżę w odwiedziny to tu to tam. Bo w ciągu najbliższych dni w końcu idę do pracy ;D Udało się – byłam na dwóch rozmowach, gdzie po jednej zostałam zaproszona na godziny próbne, no ale nie wyszło. I takie tam moje storczyki ! Ach duma mnie rozpiera, że nareszcie kwitną ;D
Ostatni kwiatuszek trochę wyszedł nie do końca. Zmutowany jakiś :P
Ostatni kwiatuszek trochę wyszedł nie do końca. Zmutowany jakiś :P
wtorek, 27 marca 2012
Na sprzedaż butki
Mam na sprzedaż te o to buty. Kupione ok. pół roku temu na wesele. Przeliczyłam się, bo są dla mnie za wysokie, ubrałam je tylko do kościoła, resztę wesela przetańczyłam w balerinach. Buty w tej chwili tylko ładnie wyglądają w szafie. Rozmiar standardowy 38, długość wkładki 24,5 cm. Kupione w Deezee za 99 zł.
Butki mają wbudowaną platformę ok. 1cm, obcas ma 11 cm wysokości. Kolor to pudrowy róż, lakierowane. Wyśnione, wymarzone - ale dla mnie za wysokie. Sugerowana cena to 35zł + wysyłka.
Link do aukcji tu
Butki mają wbudowaną platformę ok. 1cm, obcas ma 11 cm wysokości. Kolor to pudrowy róż, lakierowane. Wyśnione, wymarzone - ale dla mnie za wysokie. Sugerowana cena to 35zł + wysyłka.
Link do aukcji tu
środa, 21 marca 2012
Zakupy...
Czasem mam dziwne uczucie, gdy w ciągu jednego dnia np. zdążę przeprowadzić 3 godziny zajęć w 1 klasie podstawówki, zdążę posiedzieć trochę w domu, jechać do Wrocławia, iść na zakupy – gdzie zdąży mnie ktoś na kawę zaprosić – fakt ładnie wyglądałam ;) – a mężowiec daleko, a mi za nim tęskno. Jeszcze zdążę mieć sympatyczną rozmowę kwalifikacyjną, a później godzinę w samochodzie – po czym jestem w domu, a przede mną jeszcze pół dnia :D W pewnym momencie zastanawiam się czy ja zdążyłam zrobić to w jeden dzień – to naprawdę miało miejsce dzisiaj ? :D Takie tam moje przemyślenia, które miały miejsce wczoraj.
Kupiłam korektor – bo Eveline się skończył i róż koło którego przechodziłam ilekroć byłam w Rossmanie, a w końcu kupiłam.
Korektor jest firmy Synergen – produkowane dla sieci drogerii Rossman. Wybrałam kolor chyba najjaśniejszy – nie wiem nie mogłam się skupić :D:D Numer 01 Vanilla. Kolor mimo, że najjaśniejszy to jest ciemny, ale dla mnie w sam raz, stapia się idealnie ze skórą.
Natomiast róż wybrałam kolor 9, bo takie różowe kolory lubię na mojej twarzy najbardziej. Do kosmetyku dołączony jest „aplikator” – nie ma co się oszukiwać może on iść od razu do kosza :/
Kupiłam korektor – bo Eveline się skończył i róż koło którego przechodziłam ilekroć byłam w Rossmanie, a w końcu kupiłam.
Korektor jest firmy Synergen – produkowane dla sieci drogerii Rossman. Wybrałam kolor chyba najjaśniejszy – nie wiem nie mogłam się skupić :D:D Numer 01 Vanilla. Kolor mimo, że najjaśniejszy to jest ciemny, ale dla mnie w sam raz, stapia się idealnie ze skórą.
Natomiast róż wybrałam kolor 9, bo takie różowe kolory lubię na mojej twarzy najbardziej. Do kosmetyku dołączony jest „aplikator” – nie ma co się oszukiwać może on iść od razu do kosza :/
Subskrybuj:
Posty (Atom)

